Producenci gier także ułatwią nam życie

Asystent Google jest świetnym narzędziem ułatwiającym nam codzienne życie. Pozwala na korzystanie z różnych funkcji w trakcie gotowania, jazdy autem, albo po prostu przyspiesza czynności takie jak robienie listy zakupów czy rezerwacja biletów lotniczych. Nie jest jednak jakoś specjalnie ważny dla graczy. A raczej nie był. Google ogłosiło dziś bowiem projekt o nazwie Stadia, który ma przynieść nową erę streamingu gier. Wraz z nim pokazany został kontroler, który wyposażono w przycisk Asystenta Google.

Nie będziemy się niepotrzebnie rozwodzić na samym Stadia (samą Stadią?). Wytłumaczymy jedynie pokrótce co to jest: Stadia to ewolucja głośnego Project Stream, czyli usługi strumieniowania gier wideo na dowolne urządzenie. Serwery oferujące olbrzymią moc obliczeniową (znacznie większą niż najmocniejsza konsola na rynku – Xbox One X. Stadia posiada moc 10,7 teraflopa, a sprzęt Microsoftu jedynie 6 teraflopów) mają pozwolić nam na zabawę na dowolnym urządzeniu – czy to Smart TV, czy smartfon czy stary komputer. Rzecz jasna do wygodnej rozgrywki potrzebować będziemy także kontrolera (no chyba, że macie pomysł na sterowanie w Assassin’s Creed Odyssey na pilocie ;)).

Dlatego gigant z Mountain View przygotował specjalnego gamepada kompatybilnego z dowolnym urządzeniem, na którym uruchomimy grę za pośrednictwem Stadia. Oprócz standardowych przycisków do kontrolowania rozgrywki dostaniemy dwa oryginalne guziki – jeden do dzielenia się materiałami na YouTube (chociaż nie wiemy w jakiej formie to będzie funkcjonować – udostępnienie wideo z dotychczasowej gry, nagrywanie na nowo, a może streamowanie?) i jeden do obsługi Asystenta Google.

stadia kontroler gamepad

Co umożliwi Asystent Google w grach Stadia?

stadia kontroler gamepad

Na razie nie podano zbyt stadia kontroler gamepadwielu szczegółów, jednak wiemy już, że deweloperzy odpowiedzialni za tworzenie gier będą mieli możliwość samodzielnego tworzenia specjalnych komend do wykorzystania podczas rozgrywki. W obecnej chwili do głowy nie przychodzi mi do głowy zbyt wiele sposobów na wykorzystanie tej technologii w grach. Oczywistym wyborem jest możliwość wydawania poleceń jednostkom w grach strategicznych (czy nie byłoby wspaniałym widzieć, jak nasi żołnierze wykonują rozkazy, które samodzielnie wydaliśmy?). Możliwe, że wspomoże to też w jakiś sposób system dialogów. To już jednak pozostaje w rękach twórców.

Jednak sytuacja ta pokazuje, jak ważny dla firmy jest Asystent. Chcą oni, aby narzędzie to służyło każdemu – zarówno biznesmenowi dopisującemu głosowo kolejne spotkania do kalendarza, jak i gosposi chcącej ustawić minutnik do gotowania jajek, a także graczowi, który… no, coś się wymyśli, prawda?

Co Wy o tym myślicie? Jakie macie pomysły na komendy głosowe, usprawniające rozrywkę? Podzielcie się swoją opinią w komentarzach!

Źródło: Google