Kiedy Asystent Google jest zbyt ludzki…

Najpierw maszyny zaczęły do nas dzwonić po rezerwację stolika. Zbyt ludzko brzmiący głos asystenta uśpił naszą czujność. Następnie roboty pojawiły się w sklepach i podawały nam świeże bułeczki. Jak już im zaufaliśmy, chwyciły za broń… A wszystko przez Duplex

Oczywiście to tylko żart (i mam nadzieję, że niewiele mający z przyszłością!), jednak usługa, która podbiła zeszłoroczne targi Google I/O okazuje się nie być tak dobra, jak się nam początkowo wydawało.

Jaki jednak jest problem z Google Duplex? Bynajmniej mówimy tu o kwestiach technicznych – wszystko działa idealnie, a samo dokonywanie rezerwacji przez AI (o którym więcej możecie przeczytać w tym tekście) przebiega poprawnie i naturalnie. Nawet zbyt naturalnie. Jak się okazuje, nie każdy jest fascynatem nowoczesnych technologii, a ludzie wychowani w popkulturze z wieloma dziełami przedstawiającymi rozwój jako prostą drogę do zniszczenia świata nie są w stanie zaufać wynalazkom takim jak Duplex. Problem stanowi zbyt ludzki głos sztucznej inteligencji.

Serwis The Verge dotarł do kilku pracowników restauracji, którzy mieli okazję porozmawiać ze sztuczną inteligencją z Mountain View. Ich głównym problemem okazało się być to, że Asystent wcale nie brzmiał jak Asystent.

Byłem przerażony tym, jak naturalnie i ludzko brzmiał głos maszyny. To było tak dziwne, że gdy odebrałem połączenie, natychmiast odłożyłem słuchawkę

mówi Shawn Watford z Birmingham (Alabama)

Inna pracownica restauracji, po usłyszeniu, że otrzymała telefon z Google, natychmiast się rozłączyła. Kobieta nawet nie wyobrażała sobie, że może do niej dzwonić sam technologiczny gigant.

Zbyt ludzki głos Asystenta jest czymś, z czego fani technologii mogą się cieszyć

W każdym przypadku jednak, wyniki działania Asystenta mogą być zadowalające dla Google. Żadna z osób odbierających telefon nie chciała uwierzyć, że rozmawiała z tworem sztucznej inteligencji. AI brzmiała tak ludzko, że byli oni tym nieco przerażeni.

Postęp technologiczny następuje coraz szybciej, a my przygotowani przez wszelkie filmy i książki… nie jesteśmy na to gotowi. Dzisiaj przeraża nas zbyt ludzki głos sztucznej inteligencji w słuchawce, a już za jakiś czas będziemy uciekać przed Androidami, które niczym w Dragonball nie będą ustępować wizualnie ludziom (a może i nawet okażą się atrakcyjniejsze niż niektóre jednostki ( ͡° ͜ʖ ͡°) ).

Hej Google, zarezerwuj mi stolik u Atelier Amaro

Źródło: The Verge